Smartwatch nie tylko w wersji cyfrowej – propozycja dla osób lubiących klasyczną elegancję

Choć wydawać by się mogło, że w kwestii urządzeń do pomiaru czasu osiągnęliśmy już tak wiele, że kolejny przełom jest albo niemożliwy, albo jest to kwestia dalekiej przyszłości, to rynek zegarków wciąż nie przestaje nas zadziwiać swoją kreatywnością. Po części chodzi tu oczywiście o wzornictwo, jakie promują wszystkie najpopularniejsze marki w tej branży, ale nie tylko. To jak sprytnie można połączyć klasykę z nowoczesnością, nie powinno już nikogo dziwić w dzisiejszych czasach, jednak w przypadku tzw. smartwatchy sprawa wydaje się o wiele bardziej skomplikowana. Wielu klientów, tęskniąc dziś za tradycyjnymi zegarkami, nawet nie patrzy w stronę ich elektronicznych konkurentów, które bez problemu można połączyć z właściwym smartfonem. Producenci nie pozostają jednak obojętnie na takie potrzeby, czego efektem są… no właśnie… czas rozwinąć ten temat.

Problem stylu…

Gdy na rynek zegarmistrzowski wkraczały pierwsze smartwatche, jasne było, że jest to propozycja kierowana w szczególności do ludzi aktywnych. Wyświetlane na ekranie LCD informacje układały się w bardzo nowocześnie wyglądającą kompozycję tarczy cyfrowej. Samo wzornictwo koperty i paska oraz użyte materiały mogły być już sygnałem, że jest to produkt mogący dopełnić bardziej nieoficjalną stylizację, a więc wykluczający tych klientów, którzy w tego typu asortymencie cenią najbardziej klasyczny wygląd i elegancję. Problem stylu doskwierał inteligentnej technologi zegarków przez długi czas, jednak w końcu ktoś wpadł na pierwszy i jakże genialny pomysł – zmiana wyglądu wyświetlacza.

Nowoczesny i uniwersalny

Pierwszym krokiem do zaskarbienia sobie zaufania zwolenników klasycznych zegarków było danie im smartwatchy, które w uniwersalny sposób mogą zastąpić zarówno zwykły czasomierz, jak i funkcjonalność inteligentnej technologii, z której narodziły się tego typu produkty. W jaki sposób postanowiono to osiągnąć? Skoro problemem była stylistyka kojarząca się jednoznacznie z bardziej nieoficjalnym wykorzystaniem, zaczęto eksperymentować z bardziej tradycyjnymi kształtami koperty oraz designem pasków. Później dołączono do tego projekty tarcz, które dzięki możliwościom ekranu LCD mogły wyświetlać obraz do złudzenia przypominający to, co spotkać można w modelach mechanicznych ze wskazówkami. Przewagą w tym wypadku miały być natomiast opcje dodatkowe, które kryły się za tym prostym designem oraz możliwość wyboru kilku różnych typów tarcz, aby w pełni spersonalizować swój zakup.

Najbardziej klasyczne i zaskakujące

Odkryto jednak, że nie każdego interesuje w smartwatchach liczba możliwości inteligentnej technologii, jaką dają te produkty. Spora część konsumentów była zdania, iż podstawowe udogodnienia wystarczyłyby w zupełności, gdyż zegarek, jakkolwiek zaawansowany technicznie by nie był, z całą pewnością nie będzie wygodniejszy w obsłudze niż smartfon, do którego już wszyscy się przyzwyczailiśmy. Co więc zrobiono? Zostawiono klasyczny, wskazówkowy mechanizm zegarka, odświeżono tradycyjny wygląd koperty, dodano do tego skórzany pasek, a do modeli, które znalazły się w tej kategorii, wmontowano jedynie podstawowe funkcjonalności, jak: monitorowanie snu lub aktywności fizycznej oraz odbieranie powiadomień ze smartfona dzięki połączeniu Bluetooth. Tym sposobem bateria zyskała nawet 6 miesięcy żywotności, a zegarek otrzymał funkcję przypominającą i zbierającą dane, zamiast być kolejnym małym komputerem, który na co dzień nosimy ze sobą.

Tematem oraz rozwojem zegarków typu smartwatch zainteresował nas zespół Zegarmistrz.com

Zobacz również

Komentarze

komentarze