Kąpiele w sake – japoński sposób na delikatną i nawilżoną skórę

Kąpiele w sake – pielęgnacyjna ciekawostka rodem z Japonii daje głębokie nawilżenie skóry i pozostawią ją miękką i delikatną. Czy warto skorzystać?

Salony SPA proponują wiele zróżnicowanych zabiegów, które mają przynosić różnorakie korzyści. Zazwyczaj dostępna oferta obejmuje klasyczne i standardowe pozycje. Nieco rzadziej trafiają się pewne ciekawostki. Jedną z nich z pewnością są kąpiele w sake.

Sake, czyli wino produkowane ze sfermentowanego ryżu, narodowy trunek Japonii. Alkohol ten poza działaniem relaksującym znakomicie nawilża skórę, wygładza ją i zmiękcza. Wszystko dzięki wytwarzanym w procesie fermentacji ryżu aminokwasom oraz kwasowi kojowemu. Ten ostatni pojawia się również w wielu kosmetykach rozjaśniających skórę, redukuje plamy i przebarwienia. Kąpiel w sake dodatkowo złuszcza martwy naskórek.

Jeśli w lokalnych salonach SPA nie znajdziemy w ofercie tego rzadkiego zabiegu… możemy przygotować go samodzielnie w domu. Jest to banalnie proste. Potrzebne będzie sake, kłącze imbiru i eteryczny olejek cytrynowy.

Do szklanki sake należy dodać kilka (w zależności od preferencji 5-10) kropel cytrynowego olejku eterycznego i starte kłącze imbiru. Całość dokładnie wymieszać i wlać do wanny z gorącą wodą.

Kąpiel rodem z kraju kwitnącej wiśni oprócz działania wspomnianego wyżej podziała kojąco, ale również rozgrzeje i usunie toksyny z organizmu. Zabieg taki można stosować 1-2 razy w ciągu tygodnia. Po wyjściu z wanny warto wziąć zimny prysznic.

W zagranicznych drogeriach można też znaleźć gotowe płyny do kąpieli zawierające sake (jeśli obawiacie się skorzystać z czystego alkoholu).

Zobacz również

Comments

comments